Czy każde niepowodzenie jest błędem medycznym?
Leczenie może nie przynieść oczekiwanej poprawy mimo prawidłowego postępowania. Znaczenie mają przebieg choroby, stan pacjenta, dostępne możliwości diagnostyczne i lecznicze oraz ryzyko związane z daną metodą. Postępowanie personelu ocenia się według wiedzy i okoliczności z czasu udzielania świadczeń, a nie wyłącznie na podstawie informacji poznanych później.
Z drugiej strony wpis „powikłanie” w dokumentacji nie rozstrzyga, czy wszystko wykonano prawidłowo. Trzeba sprawdzić kwalifikację do zabiegu, jego przeprowadzenie, zapobieganie następstwom oraz reakcję na niepokojące objawy. Nawet gdy samego powikłania nie można było uniknąć, odrębnego zbadania może wymagać opóźnione rozpoznanie lub leczenie jego skutków. Odpowiedź wymaga analizy konkretnego przebiegu leczenia.
Jakie uchybienie i czyją odpowiedzialność trzeba ustalić?
Zarzut powinien wskazywać konkretne działanie lub zaniechanie. Może chodzić o diagnostykę, sposób leczenia, przekazanie informacji albo organizację opieki. Ogólne stwierdzenie, że „szpital popełnił błąd”, nie wyjaśnia jeszcze, jaki obowiązek naruszono i jakie okoliczności o tym świadczą. Istotne jest również to, jakie informacje były dostępne personelowi w danym momencie.
W odpowiedzialności opartej na winie, w tym na art. 415 Kodeksu cywilnego, bada się bezprawność i zawinienie zachowania. Podstawa żądania wobec placówki może jednak wynikać także z odpowiedzialności za personel lub nienależytego wykonania umowy. Nie stosuje się więc jednego schematu do wszystkich pozwanych. Trzeba ustalić rolę placówki, lekarza i ewentualnego ubezpieczyciela oraz właściwe dla nich reguły odpowiedzialności i dowodzenia.
Przy formułowaniu zarzutu warto odróżnić to, co wynika z dokumentacji, od własnej relacji i od pytań wymagających wyjaśnienia. Pozwala to uniknąć sytuacji, w której spór dotyczy jedynie nazwy powikłania, choć rzeczywisty problem polega na konkretnym opóźnieniu, braku nadzoru albo sposobie przekazania informacji.
Dlaczego związek przyczynowy jest osobnym zagadnieniem?
Następstwo czasowe nie wystarcza: fakt, że dolegliwości wystąpiły po świadczeniu, nie dowodzi jeszcze, że zostały przez nie spowodowane. Zgodnie z art. 361 Kodeksu cywilnego odpowiedzialność odszkodowawcza obejmuje normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego wynikła szkoda. Analiza powinna uwzględniać również naturalny przebieg choroby i inne możliwe przyczyny pogorszenia.
Przy zarzucie opóźnionej diagnozy ważne jest zatem nie tylko to, czy badanie należało wykonać wcześniej. Trzeba też ustalić, jakie znaczenie wcześniejsze rozpoznanie i leczenie miałyby dla następstw zdrowotnych. Jest to zwykle zagadnienie wymagające wiedzy medycznej. Nie można zastąpić go samym przekonaniem, że szybsze działanie na pewno zapobiegłoby wszystkim skutkom.
Szkoda, krzywda i wysokość żądania to różne kwestie
Odszkodowanie służy wyrównaniu szkody majątkowej, np. uzasadnionych kosztów leczenia, opieki lub utraconych dochodów pozostających w związku ze zdarzeniem. Przy spełnieniu przesłanek ustawowych można rozważać także rentę. Zadośćuczynienie dotyczy natomiast krzywdy: cierpienia, ograniczeń w życiu i innych niemajątkowych następstw uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia. Podstawowe regulacje zawierają art. 444–445 Kodeksu cywilnego.
Każdy rodzaj żądania wymaga własnego uzasadnienia. Warto oddzielić poniesione wydatki, przewidywane potrzeby i opis wpływu zdarzenia na codzienne funkcjonowanie. Sam procent uszczerbku nie wyznacza automatycznie kwoty zadośćuczynienia. Kwoty zasądzone w innych sprawach również nie tworzą cennika, który można bez dalszej analizy zastosować do innego pacjenta.
Co wyjaśnia dokumentacja, a co opinia biegłego?
Dokumentacja pozwala ustalić, jakie objawy odnotowano, jakie badania wykonano i jakie decyzje podjęto. Może wymagać zestawienia z wynikami badań, zeznaniami oraz dokumentami późniejszego leczenia. Brak wpisu albo rozbieżność w zapisach powinny zostać wyjaśnione; nie stanowią same przez się dowodu wszystkich przesłanek roszczenia.
Jeżeli rozstrzygnięcie wymaga wiadomości specjalnych, sąd korzysta z opinii biegłego lub biegłych zgodnie z art. 278 Kodeksu postępowania cywilnego. Istotne są właściwa specjalizacja, komplet materiału i konkretne pytania. Biegły wyjaśnia kwestie medyczne; o odpowiedzialności prawnej i roszczeniu rozstrzyga sąd. W razie braków lub niejasności opinii można przedstawiać rzeczowe zarzuty i wnosić o jej wyjaśnienie lub uzupełnienie. Sama niezgoda z niekorzystnym wnioskiem nie wyjaśnia jednak, co w opinii jest wadliwe.
Informacja i zgoda pacjenta podlegają odrębnej ochronie
Pacjent ma prawo do informacji o leczeniu i do podjęcia świadomej decyzji o zgodzie lub odmowie. Podpisany formularz jest elementem materiału dowodowego, ale trzeba zbadać także to, jakie informacje rzeczywiście przekazano i w jakich okolicznościach. Zgoda na ryzyko metody nie oznacza zgody na niestaranność personelu. Zakres obowiązków trzeba odnieść do rodzaju świadczenia i sytuacji pacjenta.
Art. 4 ustawy o prawach pacjenta przewiduje możliwość przyznania zadośćuczynienia za krzywdę wynikającą z zawinionego naruszenia praw pacjenta. Takie roszczenie może być rozważane niezależnie od roszczenia za uszczerbek na zdrowiu: nie wymaga wykazania tego samego uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia. Trzeba jednak wskazać konkretne naruszenie i krzywdę oraz uwzględnić ustawowe wyłączenia. Nie każde uchybienie oznacza automatyczne prawo do określonej kwoty.
Proces cywilny czy Fundusz Kompensacyjny Zdarzeń Medycznych?
FKZM jest odrębną drogą uzyskania świadczenia w ustawowo określonych sprawach dotyczących świadczeń szpitalnych finansowanych ze środków publicznych. Jak wyjaśnia Rzecznik Praw Pacjenta, nie wymaga udowodnienia winy placówki, ale wymaga spełnienia przesłanek zdarzenia medycznego. Nie obejmuje więc automatycznie każdego niekorzystnego następstwa dowolnego leczenia.
Przed wyborem drogi trzeba sprawdzić daty, warunki wniosku, wcześniejsze wypłaty i trwające postępowania. Znaczenie ma również treść oświadczenia o przyjęciu świadczenia: ustawa wiąże z nim zrzeczenie się roszczeń wynikających ze zdarzenia w zakresie szkód ujawnionych do dnia złożenia wniosku. Nie jest to decyzja, którą warto podejmować wyłącznie przez porównanie proponowanych kwot. Ocena sprawy powinna łączyć analizę prawną, wiadomości medyczne i rzeczywisty zakres następstw dla pacjenta.
Przygotuj dokumenty do konsultacji w tej dziedzinie →
Wróć do działu: Błędy medyczne